Jaśminowe oczy już są, były już pół roku temu. Jednak to co mnie spotkało w życiu uniemożliwiło mi przedstawienie tego, co zrobiłam. Przez pół roku nic nie szyłam. Teraz powoli wracam do haftu. Wyszywam welon Jaśminy. Moja dziewczyna pięknie wygląda i mam nadzieję, że uda mi się ją dokończyć w tym roku? A może nie? Kto to wie co życie przyniesie dobrego lub złego
sobota, 22 lutego 2020
niedziela, 17 marca 2019
Mocne postanowienie poprawy
Postanowione - jeden wpis miesięcznie. Muszę rygorystycznie przestrzegać ustanowionych zasad choć kłody pod nogi rzuca mi nowy gimp. Gimp zwariował, a ja nie mam czasu aby go oswoić. I zastanawiam się dlaczego nie mogę mieć mojego starego gimpusia. Ale trudno.
Korzystając z Waszej rady wyszyłam małego ptaszka. W zapale przerywnikowym wyjęłam też mulinę do haftu wg pracy Giovanny Garzoni (fot. poniżej). Obrazek podobał mi się już dawno. Myślałam, że będzie taki miły przerywniczek! Jeśli ktoś myśli, że Goldeny są skomplikowane to się myli. Wyjęłam, jak już wspomniałam, mulinę i płótno, postawiłam parę półkrzyżyków... I odstawiłam. Popatrzyłam w schemat i postanowiłam wskoczyć w "ciepłe łapcie" . Wróciłam do samplera. Zdjęcie wkrótce.
Korzystając z Waszej rady wyszyłam małego ptaszka. W zapale przerywnikowym wyjęłam też mulinę do haftu wg pracy Giovanny Garzoni (fot. poniżej). Obrazek podobał mi się już dawno. Myślałam, że będzie taki miły przerywniczek! Jeśli ktoś myśli, że Goldeny są skomplikowane to się myli. Wyjęłam, jak już wspomniałam, mulinę i płótno, postawiłam parę półkrzyżyków... I odstawiłam. Popatrzyłam w schemat i postanowiłam wskoczyć w "ciepłe łapcie" . Wróciłam do samplera. Zdjęcie wkrótce.
Chcę kupić krosno, mój stojak zaczyna żyć własnym życiem i bardzo mnie to złości. Mam krosno stojące. Jest to jednak sprzęt duży, zajmujący sporo miejsca. Wymyśliłam sobie, że kupię takie krosno na stół i
![]() |
| 1.Fotografia z internetu. |
![]() |
| 2.Fotografia z internetu. |
będzie w sam raz do wyszywania na kanapie. I teraz jest myk. Podoba mi się takie cudo (fot.1), ze względu na solidną budowę, jednak krosno drugie spełnia moje oczekiwania. Chodzi o stronę praktyczną, mogę je złożyć na płask i schować np. do kanapy. Boję się jednak że będzie się trzęsło. Pierwsze sprawia korzystne wrażenie. Jeżeli macie którąś wersję proszę o podpowiedź. Będę bardzo wdzięczna.
| Mój ptaszek |
| Żuczek , który został spakowany do kufra. |
niedziela, 13 stycznia 2019
Jasmina w 2019 roku.
Zawsze kończę kartkę wzoru późnym wieczorem dlatego zdjęcia są jakie są. Jaśminy przybywa powolutku, tak jakbym wolniej haftowała. I chyba tak jest. Praca się ślimaczy i nie wiem co zrobić, aby wyjść z impasu. Chyba zacznę wyszywać maluchy.
Jasmina w styczniowym słońcu.
piątek, 2 lutego 2018
piątek, 8 grudnia 2017
niedziela, 4 czerwca 2017
Jasmina c.d.
Nareszcie połowa! Bardzo się cieszę że już połowa. Mam wrażenie, że wieki wyszywam już Jasminę. I choć nie jestem znużona pracą nad nią to wolałabym zaczynać już coś nowego.
niedziela, 7 maja 2017
Jasmina
Myślałam, że w majówkę podgonię Jasminę i dokończę cały rząd. Niestety... Lekkomyślnie kupiłam meble, które firma szybko przywiozła w związku z czym w majówkę miałam porządkowanie i układanie rzeczy. No ale nie można mieć wszystkiego.
Moja Jasmina:
| Jakiś dziwny kleks wyszedł mi na ramieniu. Muszę sprawdzić czy nie pomyliłam numeru nici. |
| Czapeczka, którą zrobiłam dla małej Lili. Wcześniej zimowej komplet. |
Mandarynka - symbol małżeńskiej wierności. Chińczycy wierzą, że kiedy
jedna z mandarynek ginie, druga umiera bowiem ptaki łączą się w pary na całe
życie.
| Łyska |
.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


