sobota, 15 marca 2014

Ja też!

     Też się zapisałam jakby było mało roboty!


   
    Mam do zrobienia zaległy samplerek od Cheni z Uroczego detalu. Oj, dawno powinnam go zacząć! Lata sobie w witalnej przestrzeni. Szyję piękny sampler i goldena i mam jeszcze w planach inny, piękny samplerek. Dostałam schemat od koleżanki. Żadna nowość, ale prawdziwa piękność. I zaczęłam zszywać narzutę i mam strasznie dużo planów.
     Piękna Rosetta leżała u mnie w komputerze i ciągle miałam ją zacząć. Niestety nigdy nie miałam czasu. Całe szczęście , że Agnieszka wpadła na pomysł, aby haftować go razem. Więc będę go w końcu miała!

środa, 12 marca 2014

Autorski program.

    

     W niedzielę była piękna pogoda, a ponieważ realizuję autorski program "Ruszaj się, zmykaj na spacer!", wzięłam aparat i ruszyłam się. Jak już pisałam, nie wiem jak potoczy się moja "kariera fotograficzna", jedno jest pewne - wychodzę z domu na spacer i to jest dla mnie najważniejsze.
     Spacerując spotkałam kosa, który pięknie się ustawił i dał mi 10 sekund dla reportera. Zadowolona, że wreszcie będę miała ptaka jak z reklamy, przygotowałam się do zrobienia zdjęcia. Nagle podchodzi starszy pan i pyta:
- Pani, a tu jest coś do fotografowania?
Odpowiadam, że tu siedzi piękny kos. 
- Aaa, to pani jest przyrodniczką - powiedział spotkany pan odchodząc.    
   Kos stwierdził, że dał mi dość czasu. Ulotnił się w krzaki i trudno mi było go złapać. Ptaszor nie został uwieczniony. I tak kolejne "arcydzieło" przeminęło z wiatrem. 

     Mój samplerek powoli, ale jednak przybywa. Prawie skończyłam jeden rząd! Zostały mi tylko takie ogonki, ale sobota i niedziela ma być fatalna, więc podgonię. Szyję teraz goldena, a narzuta leży odłogiem. Czuję się tak, jakbym już ją skończyła.



Fiołeczki w okazałości. Są malutkie, wtulone w ziemię.

poniedziałek, 10 marca 2014

Fiołki już są!


         Już są przynajmniej od południowej strony. 

Wiosna!

Zdjęcie fatalne, ale są fiołki. Podbiał też kwitnie!


    

niedziela, 9 marca 2014

Ebay jest mój!

     Dzięki biegłej znajomości języka angielskiego pewnego członka rodziny, który przewidująco założył konto na e bay-u, będę miała duże możliwości zakupowe. Myślę oczywiście o mulinie. A może zaszaleje i z innymi produktami hafciarskimi. Życie jest piękne! Nie wiesz kiedy spotka cię coś miłego! 

     A to kwiaty od tego pana z dużymi możliwościami /oczywiście na 8 marca/.


środa, 5 marca 2014

Chandra?

      Chyba nie, a może tak? Sama nie wiem. Strasznie niewygodnie jest być kobietą. Tyle różnych uczuć i rozterek. I tyle się tego pomieści w człowieku!

      Robótkowo nie dzieje się wiele. Samplerek powoli wyszywam, dzisiaj wyjęłam Jasminę. Kwadraty narzutowe muszę wyprać, a groszówki ciąghle szukam.
    Na dworze wiosna, amory ptasie się zaczęły na potęgę.



     Na brzozie przed pracą sroki zaczęły wić sobie gniazdo. 



         A ja czuję się tak tej wiosny...

    

      Dziękuję wszystkim gościom, którzy poświęcają odrobinę czasu i zaglądają do mnie. Wiem, że macie mało czasu i musicie nim rozważnie gospodarzyć. 
Pozdrawiam Kaja