Wreszcie zaczęłam haftować goldena! Wyjęłam kanwę, zapakowałam nici do pudełka, naciągnęłam kanwę na tamborek. I zaczęłam!
Długo nie mogłam się zdecydować. Nie mogę i nie umiem być zdecydowana. Inna rzecz, że gdy podejmę decyzję to przy niej trwam.
Długo nie mogłam się zdecydować. Nie mogę i nie umiem być zdecydowana. Inna rzecz, że gdy podejmę decyzję to przy niej trwam.
Panna czekała ponad dwa lata. W tym czasie wyszywałam Mirandę. Schematów tej firmy jest bardzo dużo, ale wybór jest trudny. Albo schemat nieciekawy, albo rozmiar smoczy. Wiele jest pięknych, ale czas poświęcony na wyhaftowanie można mierzyć w latach i to nie w dwóch. Księżniczka uwięziona w wieży mogłaby zająć się niektórymi, aby czas jej się nie dłużył w oczekiwaniu na księcia. Księżniczek coraz mniej, zresztą większość z nich pracuje.
Drugiego maja zaczęłam. W niedzielę wyszyłam 1 kartkę!
Dzisiaj wygląda tak:
Kanwa 16, 213 х 259 krzyżyków, 200 kolorów.
Wyglądać będzie tak:
P.S. Mam słabość do portretów. Miarka czeka na cyferki, a sweterek na zszycie.
Drugiego maja zaczęłam. W niedzielę wyszyłam 1 kartkę!
Dzisiaj wygląda tak:
![]() |
Wyglądać będzie tak:
| ||||||
masz ekspresowe tempo :) jak ferrari :)
OdpowiedzUsuńbedzie piękny haft więc z ciekawoscią będę kibicować :)